Koszyk

  1. x X

Zakupy razem: 0.00 zł

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

HOL, CZYLI JAK BYĆ SZYBSZYM I OSZCZĘDZAĆ ENERGIĘ W TRAKCIE ZAWODÓW!

Hol – elastyczna linka, dzięki której zespół swimrunowy porusza się dużo szybciej. Nie jest to sprzęt obowiązkowy ale większość teamów korzysta z jego zalet.

Gdzie kupić lekki hol do swimrunu?

Początkujący nie chcą o nim słyszeć, bo razi w ich ego, któremu ciężko jest się pogodzić, że leci za kimś jak na smyczy. Dla wielu osób bycie z tyłu jest czymś w rodzaju ujmy, plamy na honorze. Natomiast obeznani z tematem niemal nie wyobrażają sobie startu bez niego. Dzięki holowi można realizować taktykę odpoczynków jednego z zawodników nie zwalniając zespołu. Dzięki niemu również w chwilach kryzysowych pozwalamy partnerowi odpocząć w biegu i w wodzie. Na holu ciągniemy słabszych pływaków. W sytuacjach skrajnych hol chroni przed dyskwalifikacją – czytaj wysokie fale na wodzie i związana z nimi możliwość rozdzielenia się zespołu. Przyjrzyjmy się mu zatem bliżej…

Elastyczna linka, jaskrawego koloru to hol, który sprawi, że na mecie zameldujesz się dużo szybciej, a w sytuacjach krytycznych pozwoli Ci ukończyć zawody. Zarówno w wodzie jak i na lądzie, ten kto podpięty jest pierwszy lekko podciąga, nadając szybsze tempo partnerowi. Jednak dzięki elastyczności linki (optymalnie ok 90%) zawodnicy mogą szybko na wyczucie ustalić jakie tempo jest dla nich aktualnie optymalne.

Krótko mówiąc ten z przodu nie jest w stanie ciągnąć kogoś, kto się porusza bardzo powoli i stawia duże opory. Wtedy musi odpuścić i lekko zwolnić, by mówiąc kolokwialnie sam się nie zajechał. Osoba z tyłu natomiast, gdy nie jest w stanie biec szybciej, oporując linkę wysyła do tego z przodu sygnał – „ sorry szybciej nie będzie”. Bardziej wyczuwalne jest to na lądzie niż w wodzie, bo w wodzie i tempo i siły i same opory wody sprawiają, że siła pociągnięcia holu się rozprasza.

Co daje hol?

1. Hol na biegu przyspiesza wolniejszego zawodnika. Ciężko powiedzieć o ile, bo to zależy od stopnia wytrenowania obu partnerów. Przyspieszenie o kilkanaście sekund na km nie jest czymś nadzwyczajnym!

2. Hol w wodzie sprawia, że zespół płynie razem – bez względu na warunki atmosferyczne (silne fale, prądy wodne) i różne umiejętności. Płynąc na holu nie da się zgubić w wodzie i rozdzielić na powyżej 10 metrów – maksymalną przepisową odległość w jakiej mogą poruszać się dwie osoby z zespołu.

3. Osoba gorzej płynąca – jest faktycznie ciągnięta, w tym celu trzeba pamiętać, by tworzyć jak najmniejsze opory w wodzie. Na samo pływanie często skraca się hol, by płynąć bardziej w nogach, lub w zależności od fali z boku partnera. Tak by maksymalnie wykorzystać właściwości załamującej się wody, tzw. „Fali Kelvina”.

Umiejętne ustawienie się w pozycji, gdzie pływak z tyłu łapie się na tę falę i ta fala go ciągnie, w efekcie czego płynie się jak podczas surfowania „z górki”, bez konieczności walki o to. Umiejętność ta wymaga oczywiście ćwiczeń, synchronizacji, skracania na czas pływania holu tak, by płynąć dosłownie w nogach pierwszemu zawodnikowi.

To jednak czy tak blisko w nogach można płynąć zależy od stylu pływania lidera i tego, czy osoba z tyłu potrafi sobie poradzić przez długie minuty, czasem ponad godzinę z widokiem agresywnego bieżnika podeszw swojego partnera. Jeśli tak, to możecie zacząć szukać swojego „sweet spot” – idealnego punktu w pływaniu „w nogach”. Niektórym z zespołów Goswimrun zdarza się płynąć twarzą bezpośrednio w butach, na tyle blisko, że osoba z tyłu narażona jest nawet na kopnięcia partnera. Trzeba zatem w takich przypadkach znać dobrze swój styl i mieć do siebie pełne zaufanie. (Sprawdza się to w przypadkach, gdy lider na pływaniu z założenia płynie tylko z rąk i nie używa nóg.)


foto: garmin swimrun series

4. Płynący z tyłu zawodnik, trafiający idealnie we wspomniany „sweet spot”, doświadcza pewnego paradoksu, bo z jednej strony odpoczywa, a z drugiej mimo wszystko płynie szybciej! Czasem nawet szybciej niż ciągnący go z przodu zawodnik! Taka sytuacja wymaga dostosowanie tempa, by nie napływać na lidera. Jeśli dotyka się jego stóp, wówczas należy rozszerzyć ręce przy ruchu ramion do kraula i zaczynać pociągnięcie gdzieś na wysokości kolana wiodącego zawodnika. To pozwala na dopłynięcie głową do samych butów partnera. Tak płynąca osoba z tyłu odpoczywa najefektywniej.

5. W sytuacji, gdy różnica między partnerami w pływaniu jest znacząca, ten z tyłu powinien, skoncentrować się na stawianiu jak najmniejszych oporów i uważaniu, by nie zaplątać się w linkę i w miarę możliwości płynąć za nią, nie zajmując się nawigacją. Linka powinna być jaskrawa, by nawet w mętnej wodzie widzieć ją przed oczami.

6. Długość holu to sprawa indywidualna każdego zespołu. Standardem są jednak linki długości 3 i 5 merów. Wiele teamów decyduje się robić na lince przelotkę, by skracać ją na pływanie, a wydłużać na bieg. Pływając na fali i przy wietrznej pogodzie lepiej jednak nie trzymać się zbyt blisko, bo skutkuje to notorycznymi kolizjami. Wtedy lepiej wydłużyć hol.

7. Szczególną uwagę należy zwrócić podczas wąskich i zatłoczonych wejść i wyjść z wody, by linka nie zaplątała się o jakiegoś zawodnika, skały lub korzenie. W przeciwnym wypadku stracicie sporo czasu na wyplątanie się w takiej i z takiej sytuacji.

Żródło: http://www.goswimrun.pl/linka-holownicza-jak-byc-szybszym-i-oszczedzac-energie-w-trakcie-zawodow/

Anna